fbpx

Urządzamy makijażowy kącik – kolory i oświetlenie

oświetlenie w makijażu
Jak wiecie jakiś czas temu zrezygnowałam z dojazdów do klientek.

Jednym z głównych powodów, były niekorzystne warunki do makijażu jakie zastawałam w ich domach. I nie, nie mówię tu o bałaganie czy innych takich 😛 Chodzi mi o odpowiednie kolory i oświetlenie. O ile jeszcze z oświetleniem jakoś sobie radziłam – zabierając ze sobą lampę. To w przypadku ścian w kolorze czerwieni, nie bardzo miałam co zrobić. A otoczenie w jakim wykonuje się makijaż ma ogromny wpływ na efekt końcowy. Zdziwieni? 🙂

Dzisiaj postaram się omówić kilka ważnych parametrów na które warto zwrócić uwagę kiedy decydujemy się na urządzenie swojego kącika do makijażu, czy zakupu odpowiedniego oświetlenia. Sama nie lubię za bardzo tych wszystkich technicznych szczegółów, wyszukiwania informacji w tysiącu źródeł, dlatego mam dla Ciebie naprawdę krótki i treściwy poradnik. Jak to się mówi – samo mięso 😛

Do rzeczy…

Tak jak już wspomniałam – kolory otoczenia.

Tutaj należy spojrzeć w kierunku analizy kolorystycznej i tego jaki wpływ na nasz wygląd mają różne kolory. Jak się okazuje – ogromny. Ponadto, mocne, nasycone kolory będą odbijały się na skórze i będzie ona wyglądała… dziwnie. Wyobraźmy sobie czerwień na ścianach w pomieszczeniu w którym mamy wykonywać makijaż. Skóra od razu przybierze zaczerwieniony odcień a kolory będą wydawały nam się inne niż są w rzeczywistości.

Ok, wiesz już że czerwieni lepiej unikać. Ale jakie barwy w takim razie wybrać? Najlepiej neutralne. Nie bez powodu większość wizażystek urządza swoje studia w jasnych, neutralnych kolorach, lub wręcz pozostaje przy bieli. I tutaj mała rada. Barwy ciepłe sprawiają, że skóra wydaje się bardziej promienna, świeża i zdrowsza. Chłodne mogą uwidaczniać zaczerwienienia, żyłki itd. Warto więc wybrać jasny, spokojny i ciepły kolor.

 

ZOBACZ TAKŻE:  UMOWA SESJI TFP DLA WIZAŻYSTKI – WZÓR DO POBRANIA

oświetlenie w makijażu

Kolejna jakże ważna kwestia to oświetlenie.

Co wybrać? Lustro z żarówkami w ramie? Lampę pierścieniową? A może panele ledowe?

Wszystkie te rozwiązania mają swoich zwolenników. Ja dzisiaj podpowiem Ci na co zwrócić uwagę przy wyborze oświetlenia od strony technicznej. Bo większą różnicę niż czy to będzie lustro czy lampa robią parametry o których zaraz Ci powiem.

Zacznę jednak od prawidłowego umiejscowienia oświetlenia. Przede wszystkim powinno być ono równomierne. Co to tak naprawdę oznacza? Najlepiej by było aby umieścić je symetrycznie po bokach twarzy. Wystarczy z dwóch stron. W lustrach dodatkowo mamy oświetlenie w górnej ramie, co sprawia, że światło pada z każdej strony niemalże z identyczną intensywnością. Na tym właśnie nam zależy, takie umiejscowienie światła ma zniwelować cienie na twarzy. Radzę zrezygnować z oświetlenia sufitowego (jako główne oświetlenie przy makijażu). Wiem, że wiele Pań maluje się w łazienkach przy świetle padającym z góry jednak takie światło zniekształca twarz. Tworzy duże cienie pod oczami, nosem itd. W moim poprzednim studio miałam świetlik w suficie i nie wyobrażacie sobie jak bardzo mnie denerwował. Wystarczyło, że słońce zaświeciło mocniej i twarz klientki zupełnie się zmieniała 😛 Dlatego najlepiej pracowało mi się w dni pochmurne 😉

Kolejny dylemat

Światło ostre czy miękkie?

Miękkie oczywiście. Rysy twarzy wyglądają dużo korzystniej a kolory są lepiej widoczne. Takie światło również mniej męczy oczy. Przy ostrym powstają cienie a kolory wydają się wypalone.

Jeżeli więc planujesz kupić lampę pierścieniową to od razu kup także dyfuzor. Jeśli Twój wybór padł na lustro to postaw na matowe lub mleczne żarówki (mleczna warstwa rozprasza światło, przez co jest ono dużo bardziej miękkie).

oświetlenie w makijażu
Wspólczynnik oddawania barw – Ra

Jest to najczęściej używany współczynnik do określania odwzorowania barw w danym świetle. Przedstawiany jest on w skali od 0 do 100. W tym wypadku 100 oznacza odwzorowanie barw dla słońca w którym barwy wyglądają najlepiej. Wszystkie inne światła sztuczne są do niego porównywane oraz oceniane wg skali. I tutaj oczywiście – im większe Ra tym barwy są lepiej odwzorowane, na czym nam przecież zależy. Najlepiej aby współczynnik ten wynosił powyżej 90.

Gdzie znaleźć to całe Ra? Na opakowaniach żarówek. Może się też zdarzyć że go tam nie znajdziecie, ponieważ jest zbyt niskie aby producent chciał się nim chwalić 🙂

 

 

Na koniec zostawiłam sobie temperaturę barwową światła.

Jaka jest najlepsza do wykonywania makijażu? Taka, która najmniej wpływa na kolory i je zniekształca. Neutralna 🙂

Temperatura światła określana jest w Kelwinach. Im niższa wartość – tym cieplejsza barwa światła.

I tak uznaje się że światło neutralne ma temperaturę barwową pomiędzy 3 000 (delikatnie cieplejsze zabarwienie) a 5 500 K (chłodniejsze zabarwienie) a idealnie nautralne to 4 000 K. Wybierając oświetlenie do makijażu należy wybierać żarówki o temperaturze między 3 800 K a 5 000 K a nawet 5 500 K. Pamiętając cały czas że niższe wartości dają nam światło nieco cieplejsze, dzięki któremu skóra wygląda świeżej, a otoczenie wydaje się bardziej przytulne. Wartości wyższe dadzą nam efekt odświeżenia oraz nieskazitelnej czystości, wydobędą również kontrasty.

 

 

I tutaj ciekawostka – światło dzienne, które przez wiele osób uznawane jest za najlepsze do wykonywania makijażu, nie jest neutralne. W zależności od pogody, pory dnia posiada ono tony zimniejsze – w większości ok 5 500K – 6 000K oraz ciepłe np. podczas zachodu słońca.

 

Tak jak zapowiadałam – krótko i treściwie. Mam nadzieję, że chociaż trochę Ci podpowiedziałam 🙂

Ja już urządzanie swojego makijażowego kącika mam za sobą i to niejeden raz 😛 Dlatego chętnie odpowiem na pytania, jeżeli masz jakieś wątpliwości – czekam na Twoją wiadomość 🙂

 

Marta💄

lub udostępnij

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top