fbpx

Przetrwać po makijażowym sezonie

przetrwać po makijażowym sezonie

Sezon ślubny to w pracy wizażystki czas wytężonej pracy. Co jednak kiedy sezon się kończy?

Jak więc przetrwać po makijażowym sezonie? Zacznę od tego, że sezon ślubny to okres w którym zdecydowanie najłatwiej o klientki. Soboty oraz w dużej mierze piątki, to dni które wypełnione są pracą. Nie oznacza to, że po sezonie tych klientek w ogóle nie ma. Jest ich jednak zdecydowanie mniej.
W zależności od świąt Wielkanocy sezon rozpoczyna się w okolicach kwietnia. Trwa średnio do listopada. To daje nam ok 7 dobrych miesięcy. Jak łatwo policzyć – zostaje nam jeszcze 5. Pięć miesięcy w których wiele z nas walczy o przetrwanie.
Z jednej strony koniec sezonu oznacza w końcu wolne weekendy i odpoczynek. Jak jednak wiadomo rachunki same się nie zapłacą. Co więc zrobić aby na nie zarobić?
1. Współpraca z markami / firmami
Idealnie byłoby podjąć stałą współpracę z różnego rodzaju firmami w okolicy, które chętnie skorzystają z naszych usług. Mam tu na myśli np marki odzieżowe, agencje modelek, fotografów, producentów filmowych, stylistów itd. Przydamy się im głownie przy sesjach zdjęciowych bądź nagraniach – wszędzie tam gdzie pojawiają się modelki/modele lub aktorki/aktorzy. Marki które mają w swojej ofercie ubrania, biżuterię itd raz na jakiś czas organizują sesje zdjęciowe prezentujące nowe produkty. Ja w tej chwili mam kilka takich stałych współprac (warto mieć ich kilka, bo częstotliwość sesji bywa różna). Od razu wspomnę, że w większości podczas takich sesji zajmuję się także włosami. Nie są to wymyślne stylizacje ale zupełnie proste – podkręcenie i podniesienie włosów.
 Listopad to gorący okres dla fotografów, którzy przygotowują sesje świąteczne. A już w marcu ruszają sesje Wielkanocne. W ogóle uważam, że współpraca z fotografami jest świetna. Przez większość roku zapewnia nam to pracę. Ja mam na swoim koncie współprace z kilkoma świetnymi fotografami. Malowałam im klientki do sesji zarówno tych świątecznych, kobiecych, biznesowych oraz innych sesji komercyjnych. Tutaj również często przydaje się podstawowa umiejętność ogarnięcia włosów.
Tak samo jest z producentami różnego rodzaju nagrań. Oni również nas potrzebują i mogą nam pomóc przetrwać po makijażowym sezonie.
.
.
.
2. Praca dla marki kosmetycznej
Podjęcie współpracy z marką kosmetyczną może mieć naprawdę wiele oblicz. Ja do tej pory pracowałam dla dwóch marek i obie te współprace się od siebie różniły, a myślę że każda kolejna firma miałaby inną propozycję. W tym punkcie nie mam na myśli pracy w drogeriach lub jako wizażysta danej marki w konkretnej drogerii. Myślę o współpracy wychodzącej poza drogerię. Pierwsza moja praca dla marki kosmetycznej to praca w charakterze wizażysty podczas różnego rodzaju eventów. Było to bardzo fajne doświadczenie, bo bywałam na wyborach miss, sesjach zdjęciowych, targach itd. Testowałam także dla tej marki kosmetyki, pisałam raporty. Miło to wspominam. Kolejna współpraca polegała na byciu wizażystką w drogeriach w moim województwie . Polegało to mniej więcej na organizowaniu dni darmowych makijaży dla klientek w różnych drogeriach (oczywiście kosmetykami tej marki). 🙂
3. Praca w drogeriach
Praca w drogeriach to kolejna rzecz którą wybiera naprawdę wiele dziewczyn. Ja osobiście nie miałam okazji pracować w żadnej drogerii na stałe. Otrzymałam jednak kilka propozycji pracy w takich miejscach. Stąd wiem, że można zostać bezpośrednio pracownikiem tych drogerii – sprzedawcą i dodatkowo wizażystą. Kolejną opcją jest praca jako wizażysta wybranych marek w drogerii. Wtedy zależy nam na sprzedaży kosmetyków tylko tych konkretnych marek. To tak w skrócie, nie będę się w tym zagłębiać. Chcąc pracować w takim miejscu warto pamiętać, że musimy nastawiać się głównie na sprzedaż kosmetyków, wykonywanie makijaży jest na drugim miejscu. Jeśli jednak jesteście w stanie to zaakceptować to myślę, że taka praca daje sporo możliwości i bonusów (chociażby szkolenia czy możliwość przetestowania kosmetyków).
4. Wykorzystanie maksymalnie terminów takich jak andrzejki, święta, sylwester, studniówki
Z racji tego, że już nie każda sobota będzie zapełniona klientkami, warto zadbać o to aby każdy imprezowy termin wypełnić klientkami. O tym gdzie szukać klientek – w następnym tygodniu pojawi się nowy wpis na ten temat (#blogoweczwartki) 🙂 Przy okazji jeszcze weźcie pod uwagę do jakich klientek głównie trafiamy. Ja np mam bardzo mało klientek poniżej 20 roku życia. W związku z tym będę musiała się dużo bardziej wysilić aby dotrzeć z reklamą do dziewczyn idących na studniówki.
5. Dodatkowe usługi
Wiele osób prędzej czy później decyduje się na wprowadzenie dodatkowych usług, takich jak np stylizacja paznokci, rzęs czy brwi. Pomaga to przetrwać po makijażowym sezonie ale i daje dodatkowy zarobek także w trakcie sezonu. Takie dodatkowe usługi mają niewątpliwy plus – wykonujemy je głownie w trakcie tygodnia 😛
.
przetrwać po makijażowym sezonie
6. Lekcje makijażu / szkolenia
Jeśli jesteś już na tyle pro, że czujesz się na siłach organizować makijażowe szkolenia, to własnie jest na to idealny moment. Warto zacząć od szkoleń makijażu na użytek własny, czyli tak zwanych lekcji makijażu. To szkolenia podczas których pomożecie swoim klientkom dobrać odpowiednie kosmetyki oraz pokażecie im jak wykonać codzienny makijaż. Naprawdę coraz więcej Pań jest zainteresowanych takimi lekcjami 🙂
7. Organizowanie makijażowych (i innych) wydarzeń 
Poza sezonem można organizować nie tylko szkolenia ale także wydarzenia dla większej ilości osób, których celem jest również promocja naszej działalności. Fajnym pomysłem jest dogadanie się z innymi osobami np dietetykiem, stylistką itd i zorganizowanie kobiecych warsztatów. To oczywiście tylko jeden z pomysłów, można do tego podejść jeszcze bardziej kreatywnie 😛
8. Sprzedaż bonów podarunkowych
Tutaj naszym zdecydowanym sprzymierzeńcem jest okres przedświąteczny.  Ja co sezon przed świętami sprzedaję sporo takich kart. Mogą one dotyczyć makijażu, ale i np lekcji makijażu. To zdecydowanie podreperuje budżet w grudniu i pomoże przetrwać po makijażowym sezonie ^^
9. Sprzedaż produktów
Poza kartami podarunkowymi możesz spróbować sprzedawać także inne rzeczy, jak np biżuterię czy kosmetyki. Wiele firm oferuje współprace w takim zakresie. Ja niedawno otworzyłam sklep ze swoimi autorskimi produktami, które od dawna mi się marzyły – MAKEUP DESIGN SHOP. Nie trzeba jednak od razu zakładać sklepu, sprzedawać możesz dziś na facebooku (na fanpage jest zakładka sklep).  Pamiętaj jednak, że musisz dostosować swoją działalność do sprzedaży produktów. Mam tu na myśli odpowiednie Pkd czy formę opodatkowania. Np aby sprzedawać kosmetyki oraz artykuły toaletowe trzeba być płatnikiem Vat.
.
ZOBACZ TAKŻE:  OBLICZAMY KOSZT MAKIJAŻU
przetrwać po makijażowym sezonie
10. Pozostaje też zawieszenie działalności i pójście do innej pracy na okres zimowy
Wiem, że i tak czasami się zdarza. To nie koniec świata – lepiej zawiesić działalność na ten czas kiedy nie ma klientek, niż martwić się z czego zapłacić Zus (a pamiętaj że musisz go płacić w terminie) 🙂

To kilka moich propozycji na zimowe miesiące.

Korzystacie z jakiegoś aby przetrwać po makijażowym sezonie?
A może macie jeszcze jakieś inne ciekawe pomysły jak przetrwać ten trudniejszy okres? 🙂 Piszcie śmiało ^^
.

Marta 💄

lub udostępnij

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top